czwartek 24 maj 2018

Śmieciowe dylematy Bytnicy

  • Posted on:  wtorek, 29 styczeń 2013 22:05
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Mam nadzieję, że w lipcu nasz związek będzie gotowy do przejęcie odpowiedzialności za śmieci  - powiedział Leszek Olgrzymek, wójt gminy Bytnica. Mam nadzieję, że w lipcu nasz związek będzie gotowy do przejęcie odpowiedzialności za śmieci - powiedział Leszek Olgrzymek, wójt gminy Bytnica. foto: Archiwum GT

Prześledziliśmy przygotowania do rewolucji śmieciowej gminy Dąbie. Teraz to samo robimy z Bytnicą. - Przed nami multum pracy - zakłada wójt Leszek Olgrzymek.

Dlaczego ustawodawca każe już teraz uchwalać wysokości stawek za wywóz nieczystości? - to tylko jedno z wielu pytań, dotyczące rewolucji, której finał przewidziano za około pół roku. - Jest to w moim odczuciu bardzo negatywną rzeczą. Możemy powiedzieć, że zrobiono to pod wielkie firmy, które puściły jakieś ceny w eter - wyjaśnia L. Olgrzymek. W tej chwili wszyscy się do tych cen tak naprawdę przymierzają i nie wiadomo jak to się ma z rzeczywistym rachunkiem ekonomicznym. - Firmy przyjdą na gotowe, dadzą grosz mniej w ofercie przetargowej i co? - zastanawia się wójt. Jego zdaniem powinny odbyć się wszystkie przetargi finansowe, a potem wyliczenie rzeczywistych kosztów.

Naliczamy od osoby

Żadna z trzech form naliczania nie jest sprawiedliwa. Produkcja śmieci jest uzależniona m. in. przez różnice wieku wśród mieszkańców. Przeliczanie śmieci na osobę wydaje się więc najbardziej obiektywne, choć i ten system ma swoje wady. - Dostałem taką informację, że to nie miało być zmieniane. Pojawiły się jednak takie wnioski, że będzie można stosować nawet trzy metody równocześnie ? przyznał wójt. Termin podjęcia uchwał został przedłużony do końca stycznia. - Czekamy tylko na opublikowanie statutu gmin i od tego momentu będziemy mogli podejmować uchwały w sprawie cen - poinformował L. Olgrzymek. Propozycje cen za śmieci sortowane i niesortowane to odpowiednio 10 i 18 zł. - Na walnym zgromadzeniu zaproponowałem, aby te kwoty obniżyć, pod kątem przetargów ? dodaje. Po zakończeniu przetargów przenalizowanoby ceny po raz kolejny, aby nie dawać startującym firmom gotowego materiału. To wszystko będzie wynikać z deklaracji, a później ewentualnie z kontroli.

Tomasz Strzemieczny

Czytany 1620 razy

Wydanie gubińsko-krośnieńskie

Wydanie świebodzińsko-sulechowskie

Odwiedza nas 47 gości oraz 0 użytkowników.

10603564_265x145sasaddas8.jpg