wtorek 20 listopad 2018

Zostaniemy z niczym!

  • Posted on:  wtorek, 14 październik 2014 17:58
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Henryk Sadowski, rolnik z Grabic podkreśla, że ANR nie chce sprzedać mu ziemi, którą dzierżawi od 18 lat. Henryk Sadowski, rolnik z Grabic podkreśla, że ANR nie chce sprzedać mu ziemi, którą dzierżawi od 18 lat. foto: Łukasz Koleśnik

Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR) oraz perspektywa zbliżającej się kopalni sprawia, że rolnicy nie mogą obecnie wykupić na własność ziemi, gdyż została ona wstrzymana w gminach Gubin i Brody. Spotkaliśmy się z Henrykiem Sadowskim z Grabic, który przyznaje, że walczy od 18 lat, żeby dzierżawę zamienić na własność.

H. Sadowski posiada obecnie gospodarstwo, które liczy ponad 200 ha. Spora część tej ziemi (66 ha) należy jednak do ANR. - Wciąż dzierżawię tę ziemię, choć staram się ją wykupić na własność od 18 lat – mówi gospodarz. Jak jednak przyznaje, agencja robi wszystko, aby tej ziemi nie sprzedać. Więcej w gubińsko-krośnieńskim wydaniu „Gazety Tygodniowej”.

 

Łukasz Koleśnik

 

Czytany 1719 razy

Wydanie gubińsko-krośnieńskie

Wydanie świebodzińsko-sulechowskie

Odwiedza nas 11 gości oraz 0 użytkowników.