poniedziałek 3 sierpień 2020

Nakrzyczał na kolegów z rady

  • Posted on:  wtorek, 15 styczeń 2013 18:45
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Zastanawiam się, czy wszyscy jesteśmy nadal radą miasta, zespołem pracującym, czy towarzystwem wzajemnej adoracji ? powiedział Zygfryd Gwizdalski. Zastanawiam się, czy wszyscy jesteśmy nadal radą miasta, zespołem pracującym, czy towarzystwem wzajemnej adoracji ? powiedział Zygfryd Gwizdalski. foto: Emil czarnecki

Radny Zygfryd Gwizdalski powiedział co mu na sercu leży i "wylał" z siebie wszystko. Zarzucił radzie niekompetencje, małostkowość i niefrasobliwość, a na końcu odesłał wszystkich do lektury statusu, aby każdy przypomniał sobie, jak pracuje urząd.

Zygfryd Gwizdalski wyraził swoje wątpliwości dotyczące przebiegu posiedzeń sesji miejskich w Gubinie. Zastanawiał się, czy wszyscy obradujący i zbierający się ludzie nadal są radą miasta, zespołem pracującym, czy może towarzystwem wzajemnej adoracji? - Statut miasta jest nieprzestrzegany - oświadczył. - Regulamin rady ignorowany - podkreślił. - Podejmowane są ważne dla miasta decyzje, bez informowania rady - zauważył. Na potwierdzenie swoich słów, podał kilka przykładów. Więcej w gubińsko-krośnieńskim wydaniu "Gazety Tygodniowej".

Emil Czarnecki

Czytany 1171 razy

Wydanie gubińsko-krośnieńskie

Wydanie świebodzińsko-sulechowskie

Odwiedza nas 24 gości oraz 0 użytkowników.