wtorek 18 wrzesień 2018

Nauka idzie w las

  • Posted on:  środa, 11 grudzień 2013 12:34
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Przyszłość polskiego leśnictwa i jego losy w dużej mierze zależą od szkolnictwa leśnego. „Takie będą Rzeczpospolite, jakie młodzieży chowanie” – już dawno temu prorokował Jan Zamoyski. W przypadku leśnictwa to powiedzenie ma szczególny wymiar, bo dotyczy umiejętnego zarządzania na jednej trzeciej kraju.

Jestem przekonany, że resortowe szkoły średnie, działając w ścisłym porozumieniu z Lasami Państwowymi, szybko zadbają o wykształcenie profesjonalnej kadry usługodawców. Aby to sprawdzić, wystarczy wybrać się do Rogozińca, bo tam już wszystko zapięte na … przedostatni guzik.

 

Najpierw szkoła

Mówi się, że to dobry duch szkoły… Wiele jego sugestii i pomysłów skrzętnie wykorzystują nauczyciele. Podobnie wygląda współpraca ze Sławomirem Majsnerem – nadleśniczym z Babimostu. W technikum wielki nacisk kładzie się na praktyczna część nauczania ( w wielu szkołach uczniowie samodzielnie muszą starać się o odbycie praktyk). W Rogozińcu, często tuż za ogrodzeniem szkoły można porównywać teorię z praktyką, pracując na zrębie, w czyszczeniach lub na szkółce. Nauczyciele przedmiotów zawodowych, a szczególnie Sebastian Wachowiak, uczą adeptów leśnictwa. Przyszli leśnicy pod okiem S. Wachowiaka przechodzą pełne szkolenie jak profesjonalni drwale, uczą się obsługi urządzeń, a także odpowiedzialności, organizacji pracy oraz podejmowania decyzji i zarządzania zespołem ludzi. Współpraca zielonogórskich leśników i nauczycieli z ZSL w Rogozińcu oraz odpowiedzi przedsiębiorców leśnych i pracowników resortu środowiska znalazły podatny grunt. Od 1 września 2011 roku Rogozińska placówka otworzyła nowy kierunek kształcenia. Jest to szkoła zawodowa, nastawiona właśnie na kształcenie operatorów maszyn leśnych. Absolwent szkoły zawodowej może naturalnie kontynuować naukę w miejscowym technikum leśnym i dalej, po zdaniu matury, w wybranej szkole wyższej. Szkoła zapewnia dla każdego miejsce w nowoczesnym internacie.Maleńki Rogoziniec, skryty pośród lubuskich borów, znany jest z istniejącej tam ponad 60 lat szkoły leśnej. Coraz częściej ludzie z całej Polski szukają małej wsi na mapie lub wstukują ten adres do samochodowej nawigacji. Odbywają się tu liczne konferencje, spotkania, szkolenia. Przyjeżdżają leśnicy, często tutejsi absolwenci, nauczyciele z innych szkół oraz przedsiębiorcy leśni. Szkoła, oprócz normalnego rytmu edukowania przyszłych leśników, promieniuje pomysłami, zaangażowaniem i pasją szukania czegoś nowego. Dyrektor Antoni Pawłowski zebrał znakomity zespół pedagogów, którzy nie tylko uczą, realizują program nauczania, ale też urzeczywistniają swoje pasje. Zespół Szkół Leśnych w Rogozińcu od lat doskonale współpracuje z Regionalna Dyrekcją Lasów Państwowych w Zielonej Górze. Dyrektor Leszek Banach, absolwent tego właśnie technikum, jest w Rogozińcu częstym gościem. 

 

Teraz projekty

 W latach 2010 - 2012 realizowany był w ZSL w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet IX. Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach; Działanie 9.2. Podniesienie atrakcyjności i jakości szkolnictwa zawodowego projekt pt. „Razem ku przyszłości”. Zdobyte przy jego realizacji doświadczenie zaowocowało kolejnym projektem pt. „Nauka idzie w las”. W ramach tego projektu uczniowie zdobywają kwalifikacje do obsługi pilarki, żurawi załadowczych, harwestera, for wadera i ciągnika z UDT. W dalszej kolejności uczniowie maja możliwość zdobycia prawa jazdy, arborysty, nauki specjalistycznego języka niemieckiego i języka angielskiego, obsługi komputera i leśnych programów informatycznych: „Leśnik”, „Brakarz”, „Notatnik”, mapy numerycznej. Podnoszą swoje kwalifikacje zawodowe uczestnicząc w warsztatach „Być przedsiębiorczym na rynku pracy” i w „Szkolnym Ośrodku Inicjatyw Twórczych. Na realizację tego projektu szkoła otrzymała wsparcie w kwocie ponad 850 tyś zł. Wokół Rogozińca jest bezmiar borów, które są często jedynym miejscem pracy dla mieszkańców małych wiosek. W okolicy jest wiele tartaków, firm drzewnych i transportowych. Stąd edukacja związana z leśnictwem i specjalistyczne umiejętności posługiwania się profesjonalnymi maszynami leśnymi to dobra inwestycja w przyszłość. Szkoła w Rogozińcu jest przykładem, jak uczyć, przewidywać pozornie nieprzewidywalną przyrodę, jak żyć w symbiozie z administracją leśną i samorządową oraz jak z małej, zagubionej w lasach szkoły zrobić centrum kształcenia leśnych profesjonalistów.

 

Czytany 1357 razy Ostatnio zmieniany środa, 10 wrzesień 2014 11:39

Wydanie gubińsko-krośnieńskie

Wydanie świebodzińsko-sulechowskie

Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.