niedziela 16 czerwiec 2019

Wałowi wrócą nad rzeki?

  • Posted on:  poniedziałek, 07 marzec 2011 10:50
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Radny Sejmiku Województwa z powiatu krośnieńskiego Leszek Turczyniak chce przywrócenia osób, które opiekowałyby się wałami przeciwpowodziowymi. - Koszt nieduży, a zysk byłby ogromny - przekonuje radny.

Ubiegłoroczna powódź bezwzględnie obnażyła wszystkie niedociągnięcia w gospodarce urządzeniami wodnymi w regionie. Okazało się, że przez ostatnie lata nic nie zrobiono na wałach, które w naturalny sposób mają chronić miasta i wsi przed powodziami.

Radny Turczyniak wpadł na pomysł, aby osoby zwane wałowymi, były etatowymi pracownikami, mającymi w obowiązkach opiekowanie się poszczególnymi odcinkami wałów.

- Rozmawialiśmy już na ten temat w komisji rolnictwa - mówi radny Turczyniak. - Podczas spotkania w Sulechowie zgłosiłem wniosek o etaty wałowych. W latach 60. i 70. Byli tacy ludzie. Taka osoba miała obkosić wały, monitorować teren, sprawdzać czy aby bobry nie budowały tam swoich legowisk - tłumaczy L. Turczyniak.

Wejdziemy do spółki?

Innym pomysłem na zapobieganie skutkom powodzi jest zawiązywanie spółek wodnych. Takie instytucje działały już kilkanaście lat temu. Potem zarzucono ten pomysł, ale dziś mogą być doskonałym panaceum na trudną sytuację. - W takiej strukturze byli przedstawiciele zarządu melioracji, mieszkańcy, rolnicy - mówi radny. - Było to robione w sposób profesjonalny. Ci ludzie dobrze wiedzieli jak zajmować się wałami na ich terenie.

Na pomysł radnego mieszkańcy reagują entuzjastycznie, ale zauważają, że to może nie wystarczyć.

Czytany 1050 razy

Wydanie gubińsko-krośnieńskie

Wydanie świebodzińsko-sulechowskie

Odwiedza nas 17 gości oraz 0 użytkowników.